...

H₂O_infusion_hydrolipid_cream(2)
Yonelle Woreczek

YONELLE H2O Infusíon
Krem HydrolipidowyH2O INFUSÍON

219 

55 ml
  • Opis produktu
  • Skład
  • Sposób użycia
  • Media
  • Opinie (7)

Z TECHNOLOGIĄ NANODYSKÓW™ Z KWASEM HIALURONOWYM.
DO SKÓRY DOJRZAŁEJ 40+

 
Krem – wynalazek. Superskuteczny. Luksusowy. Na dzień i na noc, do każdego typu cery z objawami spadku jędrności i elastyczności. Zapewnia spektakularny efekt przeciwzmarszczkowy. Zaraz po użyciu pojawia się uczucie liftingu i nasycenia skóry wilgocią. Cera poprawia się niemal z dnia na dzień. Następuje wypełnienie i redukcja zmarszczek nawet o 30% po 2 tygodniach* . Skóra zyskuje młodzieńczą świeżość i koloryt, staje się zachwycająco gładka i jędrna.

Ponadprzeciętne właściwości kremu osiągnięto dzięki NANODYSKOM™, zwiększającym wnikanie w skórę: kwasu hialuronowego, NMF i peptydów, oraz mechanizmowi ZASADZKI NA WODĘ, zapewniającemu rekordową poprawę nawilżenia naskórka i kompensowanie deficytu witaminy D w skórze.

* badania aparaturowe

Główne składniki: NANODYSKI™, 6 form kwasu hialuronowego, stymulujące heterozydy, heksapeptyd-37, seryna, mocznik.

Konsystencja: forma bogatszej emulsji
Zapach: delikatny, świeży, perfumiarski, elegancki z orzeźwiającą zieloną nutą

LIFTINGUJĄCY AUTOMASAŻ – ZOBACZ, WYPRÓBUJ, POWTARZAJ

Krem nałóż szpatułką na opuszki palców. Pocierając, delikatnie go ogrzej i rozprowadź na twarzy i szyi cienką warstwą. Wykonaj krótki automasaż. W tym czasie skóra wchłonie cenne składniki kremu. Już po jednej aplikacji poczujesz zachwycającą gładkość skóry. To znak firmowy YONELLE.

7 reviews for YONELLE H2O Infusíon
Krem Hydrolipidowy

  1. 5 z 5

    :

    Zrezygnowana testowaniem kolejnych kosmetyków które miały na celu poprawę nawilżenia i ogólnej kondycji mojej cery, trafiłam na markę Yonelle. Zaskoczyła mnie ilość pozytywnych recenzji, a ponieważ mam słabość do kupowania i testowania nowych produktów do pielęgnacji skóry twarzy, musiałam je wypróbować. Po przeczytaniu opisów wszystkich kosmetyków dostępnych w ofercie i konsultacji z Panią w drogerii uznałam, że najlepszym wyborem będzie krem z serii H2O. Krem okazał się zbawieniem dla mojej cery. Już po pierwszej aplikacji poczułam ogromną ulgę i komfort. Zniknęło uczucie spięcia, skóra po każdej aplikacji stawała się coraz bardziej promienista. Naprawdę czuć, że kosmetyk przebija się w głębsze warstwy skóry. Po pierwszych dniach obawiałam się, czy jak w przypadku wielu innych kremów o bogatej konsystencji i składzie nie nasilą się u mnie zmiany skórne i pojedyncze wypryski. Nie dość, że krem zupełnie nie zapycha, to co więcej, moja skóra jest coraz gładsza. Kolejnym plusem oprócz najważniejszego, czyli skutecznego działania, jest piękny design opakowań. To czysta przyjemność odkręcać co wieczór ten piękny słoiczek i nakładać pachnący krem szpatułką. Mam słabość do detali i proszę mi zaufać- wszystko jest perfekcyjnie wykonane od pięknego kartonowego opakowania z tłoczeniami i lakierem wybiórczym (zboczenie zawodowe), przez uroczy woreczek i wysokiej jakości słoik.

  2. 5 z 5

    :

    Krem jest doskonały. Konsystencja zmusza do masażu twarzy, czego nigdy wcześniej nie robiłam (polecam filmiki na stronie Yonelle). Chwilę później krem wspaniale się wchłania. Jest – bo czuję, że skóra jest właściwie odżywiona, nawilżona, ale się nie klei, nie błyszczy. Kosmetyk daje poczucie luksusu, wyjątkowości, przyjemnie go wsmarowywać, wklepywać, wgłaskiwać. Buzia jest rozświetlona, napięta i gładka.

  3. 5 z 5

    :

    Do walentynek chwila jeszcze, co prawda tuż, tuż, a ja czuję się wniebowzięta i zakochana, nieźle dziabnięta przez kosmetycznego amora, uczuciem wspaniałym cała zawładnięta, i już! Bo Yonelle umila mi codzienne chwile, aby były urocze i miłe! Najpierw oczywiście o kosmetykach tych zacnych poczytałam, info poprzeglądałam, pozastanawiałam się i …oniemiałam! Toż to ten właśnie czas, aby wziąć się za swą urodziwość i z Yonelle połączyć magiczną nicią ku piękności obie nas! Pisali opinie, że bajkowa krasa opakowań i dla oka są one prześlicznie miłe, mnie oprócz tego zainteresowało działanie składu kosmetyku każdego… co wykonuje, czym się zajmuje i jakie cuda oferuje! Toteż pudełeczko kremu ogromne się u mnie zjawiło, gabarytem zaskoczyło, otwierałam szybko i oczom objawiło się piękne satynowe, delikatne otulenie! A w nim, cudnej bajkowej urody słoiczek kremu skrywał się właśnie! Kolor różowy, perłowy, cukierkowy, jak dla księżniczki, damy szykowany, niebiańsko odziany! A już urzekło mnie ogromnie sprytne zabezpieczenie: klik wieczka, zakrętki, by nic na wartości krem nie stracił, a my miałyśmy pewność podwójnego, z dodatkową nakrywką, rzetelnego zabezpieczenia! To lubię i cenię – już na wstępie ujęło mnie to mocno za serce – dopracowanie każdego szczegółu, nawet w opakowaniu, nic nie robione bezmyślnie, aby na efekt i w naprędce! Co to, to nie! I wreszcie, ta chwila wyczekiwana: otwarłam – …znalazłam się w objęciach aromatycznej wiosennej krainy, przeniosłam się w czasie, zapach przypominał mi… dobrodziejstwo, smakowitość, odprężenie, euforyczne orzeźwienie – tak, pojawiło się zauroczenie! W prostych słowach: świeżość i zielone “ogórkowe” zakręcenie – spodobało mi się na pierwszy raz zapoznania z zapachem – szalenie! Teraz co ranka i wieczora każdego wyczekuję na to radosne zmysłów ożywienie, a jednocześnie rozanielenie!
    Krem co dnia sumiennie na twarz i dekolt aplikuję i powoli 40+ niweluję – uwielbiam ten czas, komfortowego, samotnego, dokładnego w pielęgnacji i przyjemności spa domowego! A konsystencja kremu bardzo lekka, nie jest gęsta, ani lejąca, a delikatna, niezwykle kremowa, wręcz atłasowa – jak i sugestywne czarowne opakowanie! Doskonale się rozprowadza, natychmiast wchłania – widać jak skóra pije, korzysta, wręcz woła o jeszcze – ożywa, dzięki kremowi – żyje! Cera staje się od razu wygładzona, miła niczym aksamit, a po dłuższym używaniu kremu każdego dnia – coraz bardziej jedwabista, naprężona, jędrna, a zauważalne kiedyś zmarszczenia ulegają procesowi rozprasowania! Nie widać na twarzy zmęczenia, szarości, a gdy jeszcze uśmiech zagości – pełnia szczęścia i ogromne pokłady radości! Blask młodości widać odbicia mego w lustrze, wcale skóra się nie świeci, o nie!, krem tego zjawiska nie wywołuje, a wręcz nadmiar wydzielania sebum jakby tuszuje! Każdego dnia skóra staje się piękniejsza, młodsza, wypoczęta, zadbana – widoczne i namacalne te zmiany! Gładziutka, bez oznak przesuszenia, łuszczenia i niemiłego swędzenia w miejscach wcześniej nadmiernego wysuszenia! Dla cery mieszanej ten krem to wybawienie – ukojenie i właściwe nawilżenie, uelastycznienie, nawet drobnych zmarszczek wyraźne spłycenie – a moje, nieziemskie zadowolenie! Chylę czoła dla mądrości cudotwórczyń kremu – wiedza, nauka i zrozumienie potrzeb kobiecej skóry – idą w parze z sugestywną magią samego opakowania, jak i właściwości kremu – zjawiskowe połączenie, rzadko spotykane, a tak bardzo przez każdą z nas wyczekiwane i pożądane! I oto dane mi było i nadal jest: poznać specyfik i zakochać się w nim, by usłużny w urodzie i młodości codziennie mi był! Krem to mój nowy kosmetyczny przyjaciel, na którym mogę polegać i się nie zawiodę – z czystym sercem – gorąco POLECAM!
    Dopieszczenie kobiecej skóry, spełnienie jej potrzeb i dotrzymanie obietnic zamyka się w jednym słowie, które wszystko wyjaśnia, opowie: YONELLE.

  4. 5 z 5

    :

    Do walentynek chwila jeszcze, co prawda tuż, tuż, a ja czuję się wniebowzięta i zakochana, nieźle dziabnięta przez kosmetycznego amora, uczuciem wspaniałym cała zawładnięta, i już! Bo Yonelle umila mi codzienne chwile, aby były urocze i miłe! Najpierw oczywiście o kosmetykach tych zacnych poczytałam, info poprzeglądałam, pozastanawiałam się i …oniemiałam! Toż to ten właśnie czas, aby wziąć się za swą urodziwość i z Yonelle połączyć magiczną nicią ku piękności obie nas! Pisali opinie, że bajkowa krasa opakowań i dla oka są one prześlicznie miłe, mnie oprócz tego zainteresowało działanie składu kosmetyku każdego… co wykonuje, czym się zajmuje i jakie cuda oferuje! Toteż pudełeczko kremu ogromne się u mnie zjawiło, gabarytem zaskoczyło, otwierałam szybko i oczom objawiło się piękne satynowe, delikatne otulenie! A w nim, cudnej bajkowej urody słoiczek kremu skrywał się właśnie! Kolor różowy, perłowy, cukierkowy, jak dla księżniczki, damy szykowany, niebiańsko odziany! A już urzekło mnie ogromnie sprytne zabezpieczenie: klik wieczka, zakrętki, by nic na wartości krem nie stracił, a my miałyśmy pewność podwójnego, z dodatkową nakrywką, rzetelnego zabezpieczenia! To lubię i cenię – już na wstępie ujęło mnie to mocno za serce – dopracowanie każdego szczegółu, nawet w opakowaniu, nic nie robione bezmyślnie, aby na efekt i w naprędce! Co to, to nie! I wreszcie, ta chwila wyczekiwana: otwarłam – …znalazłam się w objęciach aromatycznej wiosennej krainy, przeniosłam się w czasie, zapach przypominał mi… dobrodziejstwo, smakowitość, odprężenie, euforyczne orzeźwienie – tak, pojawiło się zauroczenie! W prostych słowach: świeżość i zielone “ogórkowe” zakręcenie – spodobało mi się na pierwszy raz zapoznania z zapachem – szalenie! Teraz co ranka i wieczora każdego wyczekuję na to radosne zmysłów ożywienie, a jednocześnie rozanielenie! Krem co dnia sumiennie na twarz i dekolt aplikuję i powoli 40+ niweluję – uwielbiam ten czas, komfortowego, samotnego, dokładnego w pielęgnacji i przyjemności spa domowego! A konsystencja kremu bardzo lekka, nie jest gęsta, ani lejąca, a delikatna, niezwykle kremowa, wręcz atłasowa – jak i sugestywne czarowne opakowanie! Doskonale się rozprowadza, natychmiast wchłania – widać jak skóra pije, korzysta, wręcz woła o jeszcze – ożywa, dzięki kremowi – żyje! Cera staje się od razu wygładzona, miła niczym aksamit, a po dłuższym używaniu kremu każdego dnia – coraz bardziej jedwabista, naprężona, jędrna, a zauważalne kiedyś zmarszczenia ulegają procesowi rozprasowania! Nie widać na twarzy zmęczenia, szarości, a gdy jeszcze uśmiech zagości – pełnia szczęścia i ogromne pokłady radości! Blask młodości widać odbicia mego w lustrze, wcale skóra się nie świeci, o nie!, krem tego zjawiska nie wywołuje, a wręcz nadmiar wydzielania sebum jakby tuszuje! Każdego dnia skóra staje się piękniejsza, młodsza, wypoczęta, zadbana – widoczne i namacalne te zmiany! Gładziutka, bez oznak przesuszenia, łuszczenia i niemiłego swędzenia w miejscach wcześniej nadmiernego wysuszenia! Dla cery mieszanej ten krem to wybawienie – ukojenie i właściwe nawilżenie, uelastycznienie, nawet drobnych zmarszczek wyraźne spłycenie – a moje, nieziemskie zadowolenie! Chylę czoła dla mądrości cudotwórczyń kremu – wiedza, nauka i zrozumienie potrzeb kobiecej skóry – idą w parze z sugestywną magią samego opakowania, jak i właściwości kremu – zjawiskowe połączenie, rzadko spotykane, a tak bardzo przez każdą z nas wyczekiwane i pożądane! I oto dane mi było i nadal jest: poznać specyfik i zakochać się w nim, by usłużny w urodzie i młodości codziennie mi był! Krem to mój nowy kosmetyczny przyjaciel, na którym mogę polegać i się nie zawiodę – z czystym sercem – gorąco POLECAM! Dopieszczenie kobiecej skóry, spełnienie jej potrzeb i dotrzymanie obietnic zamyka się w jednym słowie, które wszystko wyjaśnia, opowie: YONELLE.

  5. 5 z 5

    :

    Kosmetyki YONELLE są tak pięknie zapakowane że aż żal otwierać. Dalej jest tylko lepiej bo po otwarciu pudełeczka naszym oczom ukazuje się satynowy woreczek z kokardką a w środku krem w słoiczku o którym już wiem że go nie wyrzucę nawet wtedy gdy zużyję cały produkt. Jest też ulotka z rozmową z założycielkami marki. Panie przekonują że skóra po użyciu kosmetyków będzie lepiej i młodziej wyglądać. Wypróbuję, zobaczymy – pomyślałam. Krem nakładałam szpatułką na opuszki palców. Rozcierałam, nanosiłam na twarz a następnie wykonywałam krótki automasaż. Na początku zachwycił mnie zapach – orzeźwiający, bardzo przyjemny, podobny do zapachu ogórka. Nienachalny, raczej subtelny ale z pewnością cudowny. Poczułam natychmiastowe nawilżenie skóry twarzy, miękkość i niesamowitą gładkość skóry. Co ważne – efekt utrzymywał się cały dzień. Mam suchą skórę która potrzebuje dużej dawki nawilżenia i odżywienia. Wcześniej, po nałożeniu innego kremu nawilżenie skóry utrzymywało się krótko, zaraz po nałożeniu kremu a skóra po krótkim czasie wciąż potrzebowała nawilżenia. Krem H2O Infusion Hydrolipid Cream zapewnił mojej skórze natychmiastowe efekty nawilżenia i wygładzenia. Po regularnym stosowaniu zauważyłam że cera stała się jędrna, miękka w dotyku i gładka. Delikatne linie i zmarszczki zostały zredukowane. Uwielbiam ten moment nakładania kremu. To nie jest codzienny obowiązek. Dzięki YONELLE jest to chwila przyjemności, chwila tylko dla mnie, podczas której mogę celebrować swoją kobiecość. Tym bardziej że widzę efekty! Lubię to odbicie w lustrze gdy widzę że cera jest rozświetlona, promienna, zyskała młodzieńczą świeżość i koloryt. Jestem bardzo ciekawa innych kosmetyków firmy YONELLE. Cieszę się że firma pomyślała o kobietach w wieku 40 lat i więcej które chcą wyglądać młodo i atrakcyjnie. Cudownie że na naszym rynku są kosmetyki urzekające nie tylko luksusowym opakowaniem ale co najważniejsze – skuteczne. Takie, które sprawiają że wyglądamy młodziej i piękniej. Drogie Panie, warto czasem pomyśleć tylko o sobie i poświęcić sobie kilka chwil. Każda z nas jest warta rewelacyjnych efektów stosowania kosmetyków tej marki. Dziękuję YONELLE!

  6. 5 z 5

    :

    Hydrolipidowy Krem Infuzyjny H₂O – nazwa wydała się tajemnicza, a okazało się, że krem jest produktem polskich kobiet: biologa i chemika, co już było dobrą zapowiedzią. Nie kryję, że początkowo urzekł mnie bajeczny wprost słoiczek! (którego nie wyrzuciłam, bo było naprawdę żal). Jest piękną ozdobą łazienkowej półeczki. Jestem kobietą 50+ dlatego moja skóra potrzebuje nawilżenia, co nie jest proste. Kupiłam krem YONELLE dzień/noc i okazało się, że był to strzał w dziesiątkę! Po 2-3 tygodniach stosowania skóra nabrała niesamowitego wręcz wyglądu. Była nawilżona, odżywiona, aksamitna – odmłodzona. No i jeszcze ten zapach! Koleżanka spytała mnie co zrobiłam z twarzą. Dwie inne poprosiły o radę w doborze kremu. Nic więc dziwnego, że skusiłam się na następny produkt tej firmy, tym bardziej, że czeka mnie duże rodzinne spotkanie. Może napiszę coś o nowo używanym produkcie? Powyższy polecam z całego serca. Pozdrawiam kobiety 50+. Elżbieta Padee z Bydgoszczy

  7. 5 z 5

    :

    Opakowania kosmetyków Yonelle są bajkowe, eleganckie i bardzo zachęcające do ich używania… Krem delikatny o orzeźwiającym i subtelnym zapachu. Błyskawicznie nawilża skórę, pozostawiając ją niezwykle gładką i świeżą przez cały dzień/noc. Już po tygodniu stosowania skóra staje się bardziej jędrna, napięta i idealnie nawilżona, a po około 2-3 tygodniach zmarszczki mniej widoczne. Krem cudownie współgra z serum z serii H2O i kosmetykiem pod oczy. Podczas stosowania kremu polecam dodatkowo krótki automasaż (instrukcja na http://www.yonelle.pl, dzięki któremu jego aplikacja jest jeszcze przyjemniejsza  Dla mnie świetny kosmetyk, który wraz z innymi produktami firmy Yonelle zagości w mojej łazience na dłużej 🙂

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Masz pytania? Chcesz się podzielić swoją opinią?

Zachęcamy do kontaktu: yonelle@yonelle.pl
Każda wiadomość będzie dla nas niezwykle cenna i inspirująca.

Podziel się

Zobacz pozostałe produkty z serii:

  • SPEKTAKULARNY EFEKT
    UJĘDRNIAJĄCY

    Krem na dzień do każdego typu cery dojrzałej 40+, o rewelacyjnej sile nawilżania i ujędrniania.

    YONELLE H2O Infusíon Krem Ekstranawilżający / SPF 10

    Zobacz
    209 
  • SPEKTAKULARNY EFEKT
    MŁODOŚCI

    Krem pod oczy i na powieki do skóry dojrzałej 40+. Zapewnia natychmiastowe uczucie liftingu oraz komfort głębokiego nasycenia skóry wilgocią.

    YONELLE H2O Infusíon Hydro-Krem pod Oczy

    Zobacz
    169 
  • SPEKTAKULARNY EFEKT
    PRZECIWZMARSZCZKOWY

    Serum do każdego typu cery dojrzałej 40+, do stosowania pod krem.

    YONELLE H2O Infusíon
    Hydro-Serum

    Zobacz
    199 
  • SPEKTAKULARNY, EKSPRESOWY
    EFEKT MŁODOŚCI.

    Innowacyjne płatki błyskawicznie odmładzające wygląd skóry dojrzałej 40+ wokół oczu.

    YONELLE H2O Infusíon
    Płatki S.O.S. pod Oczy

    Zobacz
    89